
Cześć wszystkim!
Przychodzę do Was z moją obecną pielęgnacją twarzy (nie ma się czym chwalić) oraz planem zmian, które zamierzam wprowadzić.
Jak wygląda moja cera?
Mieszana, z pojawiającym się czasem trądzikiem, skłonna do zapychania, miejscami przesuszona po kwasach.
Pamiętajcie! Każda cera jest inna, wymaga innej pielęgnacji i nie ma co wzorować się na innych. To, co jest dobre dla mnie, nie zawsze będzie dobre dla Ciebie. Może jednak zainspiruję Cię do użycia produktu, który Twoja twarz pokocha. Najważniejsze jest aby uważnie obserwować skórę, która sama wysyła nam sygnały co jest dla niej dobre, a co nie.
Przejdźmy do mojej obecnej bardzo chaotycznej pielęgnacji twarzy.
Rano
- Zaczynam od oczyszczenia twarzy - używam do tego zależnie od okoliczności żelu Bielenda Carbo detox lub Głęboko oczyszczającej pianki Clean & Clear. Żel służy mi w dniach, kiedy budzę się z resztkami maseczki całonocnej lub treściwego kremu. Pianka dominuje wtedy, kiedy wieczorem nie nakładałam na twarz nic lub był to jakiś lekki krem.
- Następnie tonizowanie - tutaj niezmiennie od kilku miesięcy Szałwiowy tonik do cery tłustej Fitomedu,
- Krem - niedbale wsmarowuję krem ochronny SPF 50 Bielendy lub inny krem (niekoniecznie z filtrem). Tu pojawia się cały wachlarz przeróżnych mazideł: Bielenda Carbo detox, Ziaja Wyciszający krem CC, Ziaja Krem na twarz i szyję jagody acai, Ziaja Krem nagietkowy, Barwa Siarkowa Antybakteryjny krem matujący. Chaos, chaos i jeszcze raz chaos. Zero serum, zero planu.
- Makijaż - jedynym elementem "pielęgnacyjnym" jest tutaj podkład Revlon Colorstay, którego SPF wynosi 20
W zwyczajne dni robocze czas dla mojej cery mam dopiero wieczorem.
Wieczorem
- Demakijaż - aktualnie demakijaż wykonuję na dwa sposoby. Pierwszy - Płynem micelarnym 3w1 'owies' Green Pharmacy przy pomocy wacików. Drugi - nakładając na twarz Myjący olejek różany Bielenda, masując kilka minut a następnie spłukując wodą.
- Oczyszczanie - zarówno po pierwszym jak i drugim sposobie na demakijaż czuję potrzebę umycia twarzy i tutaj, podobnie jak rano, pojawia się żel Bielenda Carbo detox lub pianka Clean & Clear.
- Tonizowanie - ten sam szałwiowy tonik, którego używam rano
- Tutaj pojawia się punkt, którego nie jestem w stanie nazwać. Powinien nazywać się chaosem. Raz jest to któryś z wymienionych wyżej kremów, innym razem kwas, jeszcze innego dnia jest to brak czegokolwiek. Zdarza się, że jest to samo serum, krem + serum, maseczka + krem, peeling + krem. Za każdym razem jest to inna maseczka, inny krem, inne serum. Staram się słuchać tego, co mówi do mnie moja skóra i stąd te wszystkie kosmetyki. Zdałam sobie jednak sprawę, że produktów jest zdecydowanie za dużo.
Zdecydowanie pora na ułożenie porządnego planu pielęgnacji i wprowadzenie go w życie.
Podstawowe zmiany w planie pielęgnacji:
Podstawowe zmiany w planie pielęgnacji:
- Mniej znaczy więcej - ograniczyć ilość używanych kremów.
- Wprowadzić do pielęgnacji serum,
- Przygotować tonik migdałowy na bazie hydrolatu różanego (możliwe, że na ten temat pojawi się osobny wpis).
- Wprowadzić regularną pielęgnację specjalną w postaci maseczek (ograniczyć się do 2-3).
- Zacząć używać kremu pod oczy,
Nowy plan pielęgnacji
Rano
- Głęboko oczyszczająca pianka do mycia twarzy Clean & Clear (po skończeniu pianki mydło Aleppo) - jeżeli poprzedniego wieczoru nakładałam na twarz tłusty krem lub maseczkę na noc. Pominąć, jeżeli na twarzy nie było nic lub był lekki krem.
- Tonik ziołowy oczyszczający do cery tłustej "Szałwia lekarska" Fitomed
- Krem ochronny do twarzy SPF 50 Bielenda Professional (o tym dlaczego filtr nakładać przed kremem przeczytacie tu).
- Krem pod oczy - wybrać w trakcie najbliższych zakupów
- Wyciszający krem CC na podrażnioną wrażliwą skórę z rozszerzonymi naczynkami Ziaja (po zużyciu przerzucić się na krem antyoksydacyjny).
Wieczorem
- Olejek różany do mycia twarzy do cery wrażliwej Bielenda lub demakijaż rękawicą Glov
- Pasta węglowa do mycia twarzy 3w1 Carbo Detox, Bielenda - zamienić na piankę jeśli skóra nie była mocno zabrudzona.
- Tonik z kwasem migdałowym 5% - własnoręcznie zrobiony
- Krem pod oczy - wybrać w trakcie najbliższych zakupów
- Serum - jak wyżej
- Krem odmładzający na dzień Nano Cell Xtreme Forte Bielenda - póki co będę używać wersji na dzień, bo tylko taka była dostępna. Z czasem zamienię na wersję na noc, która zawiera retinol.
Pielęgnacja specjalna
- Black Mask (Czarna maska oczyszczająca pory) Pilaten - raz w tygodniu
- Maska algowa z komórkami macierzystymi Bielenda Professional - raz w tygodniu
- Kremowa kuracja antytrądzikowa Bandi - 1-2 razy w tygodniu
- Peeling salicylowy - 1-2 razy w miesiącu
- niespodzianka - 2-3 razy w miesiącu - niezaplanowana maseczka, odżywczy, regenerujący krem, to, na co akurat będę miała ochotę.
Założenie minimalizmu niekoniecznie jest tu spełnione w 100%, ale uważam, że jest znacznie lepiej niż było. Przede wszystkim likwidacja 10 różnych kremów, likwidacja nakładania warstwa po warstwie czegoś innego. Plan będę w trakcie modyfikować, ponieważ przede wszystkim należy słuchać swojej skóry. :)
Do następnego posta,
Arya
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz